Szklarska Poręba – europejską stolicą biegówek

(Fot. Szklarska Poreba © Daniel García, CC BY-NC-SA 2.0)

Niegdyś ludzie przybywali do Szklarskiej Poręby w poszukiwaniu szlachetnych kamieni, dziś miejscowość ta kusi nas zupełnie czymś innym. Czymś nietrwałym, czymś czego nie zabierzemy do domu, na czym się nie wzbogacimy, ale co może nam sprawić mnóstwo frajdy i radości. Śniegiem. Przybysze ze średniowiecza nie byli narciarzami, byli to poszukiwacze skarbów zwani Walończykami. Ich tradycje wydobywania kruszców przetrwały po dziś dzień i możemy o nich posłuchać w Starej Chacie Walońskiej, gdzie opowieściami będzie nas raczył Zielarz w tradycyjnej czerwonej pelerynie i kapeluszu. Ale o tej porze roku nie jedziemy na Dolny Śląsk tylko po to, żeby słuchać o społeczności Walonów.

Szklarska Poręba
to około 20km nartostrad i ponad 100km tras do narciarstwa biegowego. Dumą regionu jest ośrodek Ski Arena Szrenica, skąd narciarze mogą dostać się na Halę Szrenicką korzystając z tradycyjnych wyciągów orczykowych czy kolejek linowych, w tym nowoczesną gondolą dla 6-ciu osób Karkonosz Express. Tu znajduję się jedna z najdłuższych w Polsce nartostrada. Lolobrygida mierzy ponad 4 kilometry. Na sam szczyt Szrenicy dostaniemy się tylko tradycyjnym wyciągiem krzesełkowym. Najpierw Szrenica I, następnie Szrenica II. A na górze koniecznie odwiedzamy słynne w całych Karkonoszach Schronisko Szrenica.

Jakuszyce są najwyżej położoną dzielnicą Szklarskiej Poręby, można rzec ostatnią. Za nią rozciągają się lasy i trasy biegowe, które splatają się w koniczynę. W sezonie zimowym odbywają się tutaj różnego rodzaju zawody. Najpopularniejszym i zarazem najważniejszym wydarzeniem jest Bieg Piastów, który swoje początki miał ponad 37 lat temu. Biorą w nim udział biegacze, a nawet całe rodziny pasjonatów biegówek z całego świata. W Szklarskiej odbywają się również zawody SNS, czyli Salomon Nordic Sunday. Są one pierwszymi w Polsce zawodami dla amatorów narciarstwa biegowego.

Od sportu przejdźmy na chwilę do innych dziedzin. Okazuję się, że Szklarska Poręba jest przyjazna nie tylko osobom aktywnym fizycznie, ale swoje miejsce znaleźli tu również artyści. Przybywali tu zwabieni malowniczymi krajobrazami Gór Izerskich i Karkonoszy, ciszą, spokojem i powietrzem czystym jak mało gdzie. Osiedlili się tu m.in. Jan Sztaudynger, Wlastimil Hofman. Po dziś dzień w Szklarskiej można brać udział w różnego rodzaju przedsięwzięciach artystycznych. Organizowane są tu plenery malarskie czy fotograficzne oraz wernisaże i wystawy tutejszych artystów – głównie w Muzeum „Dom Hauptmannów”.

A skąd właściwie nazwa – Szklarska Poręba? Otóż historia ściśle wiąże się ze wspomnianymi na początku poszukiwaczami skarbów. Wydobywanie szlachetnych kamieni i kruszców oraz silny rozwój hutnictwa szkła, wiązało się z wyrębem tutejszych lasów. Za drewnem „wędrowały” huty, a wraz z nimi całe osady hutników i drwali, tworząc osady pasterskie, które były początkiem właśnie Szklarskiej Poręby. Niestety, po ówczesnych hutach pozostały już tylko wspomnienia i ruiny. Ale namiastkę przeszłości można znaleźć w Leśnej Hucie – przydomowej pracowni jednego z mieszkańców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *